Pierwsza miłość, osiemnaście lat później… i mam nadzieję dłużej. Dziś bardzo osobiście.
Wczoraj patrzyłem na nich przy ołtarzu. Młodzi, piękni, z tą niemal bezczelną pewnością w oczach, że świat należy do nich i że „zawsze” przejdą przez burze. Patrzyłem na ich splecone…
