Ta pognieciona kartka w mojej kieszeni (czyli o tym, jak bałem się własnego głosu)

Ostatnio zostawiałem Cię tutaj z ciszą. Z niedokończonymi myślami, które miały Cię zmusić do spojrzenia w głąb siebie. I możliwe, że wiem, co tam zobaczyłeś. Zobaczyłeś ścianę. Chcę Ci o…

Czytaj dalejTa pognieciona kartka w mojej kieszeni (czyli o tym, jak bałem się własnego głosu)

Zima

Bardzo lubię śnieg.Ale nie taki do zabawy. Taki, który przykrywa wszystko. Brzydotę, bałagan, ślady po tym, co było zaniedbane i porzucone. Pod śniegiem świat wygląda spokojnie. Jakby był poukładany. Jakby…

Czytaj dalejZima